Hej! Piękna, wiosenna pogoda w końcu zawitała do Polski! W tak cudny, ciepły dzień człowiek z chęcią wstaje i energia go rozpiera :) Wczoraj byłam z rodzicami w Auchanie na przedświątecznych zakupach. Upolowałam swój pierwszy płyn micelarny, który poleciła mi pani na dziale kosmetycznym. Jest to mój pierwszy taki płyn. Wcześniej używałam tylko mleczka do demakijażu z Avonu lub w ekstremalnych wypadkach mydła w płynie i wody.
Oceanic AA Technologia wieku Ultra nawilżanie
Według opisu zamieszczonego na przodzie butelki płyn micelarny ma nawilżać i chronić. Myślę, że nie podrażnia, zmywa dość dobrze makijaż ale czy nawilża? Mam skórę mieszaną, czasami muszę wklepać mega ilość kremu nawilżającego żebym mogła nałożyć podkład bez przeszkód i wtedy mogę powiedzieć, że mam nawilżoną skórę. Nie wiem jak u innych ale u mnie tego nawilżenia nie widać.
Z tyłu możemy przeczytać o składzie jak i o właściwościach płynu. "Doskonale oczyszcza"-powiedzmy, że się zgadzam, "Optymalnie nawilża"-o to mogłabym się kłócić, "Zapobiega przesuszaniu"-nie zaważyłam tej właściwości, "Działa odżywczo"-pod demakijażu jedyne co zauważyłam to to, że skóra jest odrobinę miększa w dotyku.
Reasumując:
PLUSY:
- Dobrze radzi sobie z demakijażem
- Nie podrażnia
- Ma delikatną konsystencję
- Nie zostawia tłustej i kleistej powłoki
- Cena (ok 13 zł)
MINUSY:
- Nie zauważyłam znacznej różnicy w nawilżaniu
- Mała pojemność opakowania
Co do wydajności nie mogę jeszcze nic napisać na ten temat ale myślę, że jak skończy mi się całe opakowanie to dam znać :)
Ostatnio było dość głośno o zaćmieniu słońca. Oglądaliście? Robiliście zdjęcia?
Ja po marnych próbach z okularami przeciwsłonecznymi sięgnęłam po starą wywołaną kliszę z aparatu i moje zdjęcie rentgenowskie kręgosłupa. A oto efekt:
Fajnie było obserwować tak rzadkie zjawisko :)
Na dzisiaj to tyle. Dajnie znać w komentarzach czego używacie do codziennego demakijażu twarzy i co polecacie!
Do następnego! xoxo ♥
























