Hej! Dzisiaj tak jak w tytule instrukcja na stworzenie swojego własnego błyszczyku o pięknym kolorze. Mój zrobiłam wczoraj i przelałam go do pustej już puderniczki z lusterkiem. Wygląda tak:
CO BĘDZIE NAM POTRZEBNE?
- Szminka dowolnego koloru (takiego koloru będzie nasz błyszczyk)
- Wazelina lub olej kokosowy (w moim przypadku użyłam oleju)
- Pojemniczek, do którego wlejecie gotowy błyszczyk
- Coś małego do mieszania
- Duża łyżka
- Świeczka
TO DO DZIEŁA!
- Ścinamy odrobinę naszej wybranej szminki (możecie ściąć delikatnie na skos aby lepiej wam się później nią malowało)
- Nabieramy/wyciskamy odrobinę (w zależności jak duży jest wasz pojemniczek, w moim przypadku było to ok 1/2 małej łyżeczki) oleju kokosowego/wazeliny
- Kładziemy wszystko na dużej łyżce
- Zapalamy świeczkę (najlepiej mały podgrzewacz gdyż nie daje zbyt dużego płomienia)
- Nad świeczkę unosimy naszą łyżkę z wcześniej przygotowanymi "składnikami" i powoli mieszamy jakimś małym przyrządem (może być metalowy pilniczek) ale nie za długo aby błyszczyk się nie zagotował
- Kiedy otrzymaliśmy jednolitą konsystencję gasimy świeczkę i pewnym ruchem wlewamy nasz błyszczyk do pojemniczka
- Odstawiamy na ok 10-15 minut do lodówki./zamrażalki do zastygnięcia
- Cieszymy się naszym własnym błyszczykiem :)
Mam nadzieję, że pościak wam się spodobał i spróbujecie swoich sił w tworzeniu swoich perełek :)
Pochwalcie się!
Do następnego! xox ♥


Też robię takie błyszczyki ale zamiast szminki dodaję do takiej twardej masy (rozne oleje- kokos, shea, jojoba) pigmenty ze sklepu kolorowka. Wydaje mi sie ze tak jest naturalniej. I nie roztapiam nad swieczką, balabym sie, uzywam szklanej zlewki ktora wsadzam do garnka z gotujaca sie woda. Mieszam, wlewam do opakowania po wysuwanej szmince (bedzie sztyft) i odstawiam do wystygnięcia bez lodówki, i tak zgęstnieje.
OdpowiedzUsuńSpotkałam się z różnymi zamiennikami, ja akurat chciałam wyrównać szminki wiec pościnałam główki :) Ja raczej nie miałam obaw ze świeczką hihi :) A co do stygnięcia jest to wersja dla niecierpliwych takich jak ja :D Moze następnym razem też zrobię sobie błyszczyk z pigmentem. A dają one intensywny kolor czy raczej nikły?
UsuńA to zależy ile sypniesz. Generalnie pigmenty są na tyle mocne ze wystarczy odrobinkę. Wiele osob używa pigmentow perlowych (mika) nawet jako cieni i są intensywne takze mozesz sobie zrobic nawet bordową (arsenic na swoim blogu pokazywala sporo, np w tym poscie : http://arsenicmakeup.blogspot.com/2012/11/do-ust-do-policzkow-do-oczu-i-jako.html) ale wiadomo że da sie tez zrobić nudziaka. Ja np uzywam czystego pigmentu jako rozswietlacza wiec mozliwosci sa ogromne, z tego co pamietam sklep ma ich ze 150, do tego jeszcze mozna mieszac kolory i uzyskac odcien ktorego nikt nie ma. Ale generalnie niezbyt często maluję usta szminką czy blyszczykiem, jak juz to pomadki bezbawne z alterry czy sylveco.
UsuńPiekne jest to opakowanie z Twojego blyszczyku ;)
*błyszczyka.
UsuńDzięki za tak wyczerpującą odpowiedź! Własnie ostatnio interesowałam się pigmentami do makijażu ale nie miałam pojęcia, że można użyć ich także do pomadek :O Chyba się skuszę :) A pomadkę z Alterry także używam tej rumiankowej. Swego czasu stosowałam ją także na rzęsy i brwi :) Dzięki za miłe słowa, również mi się podoba^^ Pozdrawiam.
Usuń